GetfullappsGetfullapps
Język
EnglishBahasa IndonesiaTürkçePolskiไทยTiếng Việt
Wlingua - Nauka hiszpańskiego

Wlingua - Nauka hiszpańskiego

autorstwa Wlingua

4,9

Bezpieczeństwo
100% Safe
Kategoria
Edukacja
Oceny
4,9
Cena
Free
Pobierz
1.00M

Ta aplikacja jest bezpieczna, niezawodna i bezpłatna w instalacji. Możesz ją szybko pobrać bez ryzyka zainfekowania złośliwym oprogramowaniem.

Zrzuty ekranu

Wlingua - Nauka hiszpańskiego
Wlingua - Nauka hiszpańskiego
Wlingua - Nauka hiszpańskiego
Wlingua - Nauka hiszpańskiego
Wlingua - Nauka hiszpańskiego
Wlingua - Nauka hiszpańskiego
Wlingua - Nauka hiszpańskiego
Wlingua - Nauka hiszpańskiego

Analiza autorstwa Getfullapps

Przy wyborze kursu językowego na telefonie patrzę nie tylko na to, ile tematów obejmuje, lecz także na to, czy da się z niego korzystać w różnym tempie i w zwykłych, nieidealnych warunkach. Wlingua – Nauka hiszpańskiego stawia na uporządkowane lekcje z gramatyką, słownictwem, audio i czytaniem. Taka forma może być wygodna dla osoby, która chce spokojnie budować podstawy, ale jej szkolny rytm nie każdemu przypadnie do gustu.

Warto od początku rozdzielić dwie sprawy: dostęp do materiału i możliwość używania języka w prawdziwej rozmowie. Kurs może pomóc opanować konstrukcje i rozpoznawać słowa, lecz nie zastępuje spontanicznego mówienia ani indywidualnej korekty. Jeśli wiem, czego oczekuję, łatwiej oceniam, czy ta aplikacja będzie dobrym narzędziem do mojej nauki, czy tylko kolejną ikoną na ekranie.

Czytelność i sposób poruszania się po kursie

Największym atutem takiego uporządkowanego podejścia jest przewidywalność. Otwierając lekcję, wiem, że pracuję nad konkretnym fragmentem nauki, zamiast przeskakiwać między przypadkowymi tematami. Połączenie reguł, słów, tekstu i nagrania daje kilka punktów zaczepienia: gdy nie zapamiętam wyrazu z ćwiczenia, mogę rozpoznać go później w czytance albo usłyszeć w audio. To praktyczniejsze niż nauka samych definicji.

Nie oznacza to jednak, że każdy fragment będzie od razu intuicyjny. Przy ćwiczeniach gramatycznych czytelność treści nie zwalnia z uważnego czytania poleceń i przykładów. Gdy odpowiadam zbyt szybko, łatwo pomylić znajomość reguły z rozpoznaniem podpowiedzi. Pomaga mi zatrzymać się po błędzie i ustalić, czy problemem było słowo, forma czasownika, czy sens całego zdania. Wtedy kolejne powtórzenie ma konkretny cel.

Wlingua jest aplikacją edukacyjną od Wlingua. Jej średnia ocena to 4,9, a użytkownicy wystawili około 89 tysięcy ocen. Traktuję to jako sygnał, że wiele osób dobrze odnajduje się w tym modelu nauki, nie jako gwarancję, że pasuje on każdemu. W praktyce ważniejsze jest to, czy lekcje są dla mnie zrozumiałe i czy potrafię wrócić do nich bez poczucia, że muszę zaczynać od nowa.

Audio, tempo i różne warunki korzystania

Połączenie tekstu z nagraniami jest szczególnie przydatne, gdy mam czas tylko na krótką sesję. Mogę najpierw przeczytać fragment, potem odsłuchać go z myślą o ogólnym znaczeniu, a przy kolejnym podejściu wypatrywać znajomych słów. Taka kolejność sprawia, że słuchanie nie jest biernym tłem. W dni, kiedy mam mniej energii na gramatykę, wracam do materiału przez audio i czytanie, ale nie udaję przed sobą, że samo odsłuchanie oznacza opanowanie tematu.

W codziennym użyciu liczy się też otoczenie. W cichym miejscu łatwiej skupić się na różnicach między podobnymi brzmieniami, natomiast w autobusie albo na ruchliwej ulicy mogę wykorzystać krótką część lekcji, która wymaga mniej skupienia na dźwięku. Dobrze jest wtedy nie robić ćwiczeń na chybił trafił: jeśli nie słyszę wyraźnie nagrania, odkładam słuchanie na później, zamiast utrwalać odpowiedzi zgadywane z kontekstu.

Artykuły, które warto przeczytać w następnej kolejności

Samodzielna nauka może też wymagać zmiany sposobu korzystania w zależności od dnia. Gdy mam kilka spokojnych minut, próbuję przypomnieć sobie odpowiedzi przed spojrzeniem na ekran. Kiedy jestem zmęczony, robię krótszy fragment i zostawiam trudniejszą regułę na czas, gdy będę mógł skupić uwagę. To prosta metoda, ale pomaga zachować kontakt z kursem bez zamieniania każdej sesji w test wytrzymałości.

Co daje struktura, a czego nie załatwia

W porównaniu z fiszkami kurs zapewnia więcej kontekstu: słowo można spotkać w zdaniu, tekście i materiale audio, zamiast ćwiczyć je wyłącznie jako parę hasło–znaczenie. Z kolei fiszki są wygodniejsze, jeśli chcę w krótkiej chwili odświeżyć pojedyncze wyrazy. Aplikacje oparte mocniej na krótkich, grywalizowanych rundach mogą lepiej motywować osoby, które lubią szybkie nagrody, ale Wlingua będzie sensowniejsza dla kogoś, kto chce poświęcić uwagę gramatyce i czytaniu. Nie są to zamienniki jeden do jednego; wybór zależy od tego, czy w danym momencie potrzebuję planu, powtórki czy większej dawki zabawy.

Jest też ważna granica związana z używaniem hiszpańskiego poza lekcją. Rozpoznawanie prawidłowej odpowiedzi to coś innego niż samodzielne ułożenie zdania podczas rozmowy. Po ćwiczeniu warto więc wymyślić własny przykład i powiedzieć go na głos, zmieniając osobę, miejsce lub czas. Ten krótki krok pozwala sprawdzić, czy umiem użyć konstrukcji bez zestawu odpowiedzi do wyboru. Jeśli celem jest przełamanie bariery mówienia, potrzebne będą dodatkowo rozmowy lub zajęcia z człowiekiem.

Warto również dopasować plan do sytuacji. Przed podróżą kilka krótkich sesji może pomóc uporządkować podstawowe słownictwo, ale nie oczekiwałbym, że sam kurs nauczy mnie reagowania na nieprzewidziane pytanie. Osoba przygotowująca się do egzaminu powinna zestawić go z materiałami odpowiadającymi wymaganiom tego egzaminu, a ktoś potrzebujący korekty tekstów powinien szukać także informacji zwrotnej od nauczyciela. Wlingua może być częścią takiego planu, nie jego automatycznym zastępstwem.

Jak wygląda pierwszy tydzień z Wlingua

W pierwszym tygodniu najbardziej doceniłem jasny podział materiału. Zamiast zaczynać od luźnych zwrotów, aplikacja stopniowo łączy słownictwo z gramatyką i rozumieniem tekstu. Audio nie jest dodatkiem wrzuconym obok lekcji, tylko częścią pracy z materiałem. Dzięki temu nowe słowo można zobaczyć, usłyszeć i później rozpoznać w zdaniu. Dla początkującego to znacznie praktyczniejsze niż samo przepisywanie listy słówek.

Podoba mi się też to, że można uczyć się krótkimi seriami. Nie musiałem rezerwować całego wieczoru. Kilka minut rano wystarczało, żeby przejść przez mały fragment, a dłuższa sesja pozwalała spokojniej wrócić do gramatyki. Taki rytm dobrze pasuje do osoby, która chce uczyć się w autobusie, podczas przerwy albo przed snem, ale nie chce za każdym razem zastanawiać się, od czego zacząć.

W pierwszych dniach łatwo zauważyć, że aplikacja jest przeznaczona do nauki hiszpańskiego, a nie do przypadkowego „łapania kontaktu” z językiem. W ćwiczeniach trzeba zwracać uwagę na rodzajniki, końcówki, szyk i znaczenie całego zdania. To może wydawać się mniej efektowne niż aplikacje oparte na serduszkach, rankingach czy szybkich rundach, ale daje lepszą podstawę osobie, która chce rozumieć, dlaczego dane zdanie wygląda właśnie tak.

Przykładowy scenariusz użycia jest bardzo zwyczajny. Rano poświęcam kilka minut na nowe słowa, w drodze do pracy odsłuchuję materiał, a wieczorem wracam do ćwiczeń, które sprawiły mi trudność. W takim układzie Wlingua nie wymaga specjalnego miejsca ani przygotowania zeszytu. Największą korzyść daje jednak nie pojedyncza sesja, lecz powtarzalność. Jeżeli otwierasz aplikację tylko raz w tygodniu, jej uporządkowanie nie zadziała tak dobrze.

Na tym etapie warto świadomie nie klikać wszystkiego bez zastanowienia. Gdy pojawia się trudne zdanie, zatrzymuję się i próbuję samodzielnie nazwać jego elementy: kto wykonuje czynność, jaki jest czas i dlaczego użyto konkretnej formy. To prosty sposób, by nie zamienić kursu w mechaniczne zgadywanie. Największą wartość daje tu aktywne odpowiadanie, a nie samo przechodzenie kolejnych ekranów.

Wlingua została przygotowana przez Wlingua i należy do edukacyjnych aplikacji mobilnych. W sklepie ma średnią ocenę 4,9 przy około 89 tysiącach ocen, co sugeruje, że wielu użytkowników dobrze odbiera jej sposób prowadzenia lekcji. Sama wysoka ocena nie powinna jednak zastępować dopasowania do własnego stylu nauki. Osoba lubiąca uporządkowany kurs prawdopodobnie poczuje się tu lepiej niż ktoś, kto potrzebuje ciągłej zmiany formy.

Co naprawdę pomaga początkującemu

Dla osoby zaczynającej od zera ważne jest połączenie kilku rodzajów materiału. Sama lista słówek szybko prowadzi do sytuacji, w której rozpoznajemy wyraz, ale nie potrafimy użyć go w zdaniu. Sama gramatyka bywa z kolei zbyt abstrakcyjna. Tutaj słowo i konstrukcja pojawiają się razem, a czytanki dają okazję zobaczyć, jak wiedza działa w dłuższym fragmencie.

Moim zdaniem szczególnie przydatne jest wracanie do audio po przeczytaniu tekstu. Za pierwszym razem można skupić się na ogólnym sensie, za drugim spróbować wyłapać znane wyrażenia, a dopiero potem sprawdzić szczegóły. To lepsze ćwiczenie niż wielokrotne odsłuchiwanie nagrania bez żadnego zadania. W ten sposób aplikacja może służyć nie tylko do zaliczania lekcji, ale także do budowania przyzwyczajenia do brzmienia hiszpańskiego.

Dlaczego aplikacja może działać także po pierwszym miesiącu

Po początkowym entuzjazmie wiele aplikacji językowych traci siłę, bo użytkownik zna już schemat pojedynczej rundy. Wlingua ma większą szansę utrzymać uwagę dzięki temu, że nie opiera całej nauki na jednym typie aktywności. Gramatyka, słownictwo, słuchanie i czytanie pełnią różne role, więc można zmienić rodzaj pracy bez porzucania kursu. To ważne w dni, kiedy nie mam energii na trudne reguły, ale mogę zrobić krótką powtórkę albo przeczytać prosty tekst.

W dłuższym używaniu liczy się możliwość zauważenia własnych luk. Jeżeli ciągle mylę podobne formy albo zapominam słów, nie wystarczy przesuwać się dalej. Warto wrócić do konkretnego fragmentu i potraktować go jako materiał do ponownego przepracowania. Taki sposób wymaga odrobiny samodyscypliny, ponieważ aplikacja nie zastąpi decyzji użytkownika: czasem trzeba świadomie zwolnić, zamiast gonić za kolejną lekcją.

Dobrym miesięcznym planem jest przeznaczenie jednego dnia w tygodniu wyłącznie na utrwalanie. W pozostałe dni można poznawać nowy materiał, a podczas powtórki sprawdzić, które słowa nadal rozpoznajemy tylko na ekranie, lecz nie potrafimy przywołać samodzielnie. To nie jest funkcja, która robi całą pracę za użytkownika, ale właśnie dlatego taki workflow daje bardziej wiarygodny obraz postępów.

Warto również łączyć ćwiczenia z codziennymi sytuacjami. Po lekcji o jedzeniu można spróbować nazwać produkty podczas zakupów. Po materiale dotyczącym kierunków czy miejsc można układać w myślach proste zdania o własnej okolicy. Wlingua dostarcza treści, ale trwała nauka zaczyna się wtedy, gdy słownictwo przestaje istnieć wyłącznie w aplikacji. To jeden z powodów, dla których nie traktuję jej jako kompletnego zamiennika kontaktu z językiem poza telefonem.

Jeżeli ktoś pyta, czy da się korzystać bez płacenia, odpowiedź brzmi: tak, aplikacja oferuje darmowy start. Trzeba jednak pamiętać, że pełniejszy dostęp może wymagać zakupów w aplikacji. Przy rozliczeniu przez Google Play podawany zakres wynosi od 45,99 zł do 274,99 zł. Przed wyborem płatnej opcji rozsądnie jest najpierw sprawdzić, czy odpowiada nam tempo, rodzaj ćwiczeń i sposób tłumaczenia. Sam fakt, że kurs jest rozbudowany, nie oznacza jeszcze, że każdy użytkownik będzie chciał przejść przez niego do końca.

Jak wypada na tle popularnych alternatyw

W porównaniu z aplikacjami nastawionymi na krótkie, grywalizowane rundy Wlingua wydaje się spokojniejsza i bardziej podręcznikowa. To zaleta, gdy zależy ci na gramatyce oraz czytaniu, ale wada, jeśli motywują cię przede wszystkim serie dni, rywalizacja i szybkie nagrody. Z kolei w porównaniu z samymi fiszkami daje szerszy kontekst, choć wymaga więcej uwagi. Fiszki są wygodniejsze do ekspresowego powtarzania, lecz nie pokazują tak dobrze, jak słowo zachowuje się w zdaniu.

Nie zastąpi też rozmów z lektorem ani wymiany językowej. Aplikacja może przygotować podstawy i pomóc uporządkować wiedzę, ale spontaniczne reagowanie, przerwanie rozmówcy czy radzenie sobie z nieznanym akcentem trzeba ćwiczyć inną metodą. Dla osoby planującej wyjazd najlepsze połączenie to regularny kurs w Wlingua oraz osobne ćwiczenia mówienia. Dla kogoś, kto chce tylko nauczyć się kilku zwrotów na urlop, pełny kurs może być zbyt rozbudowany.

Co pomaga utrzymać nawyk, a co zaczyna męczyć

Największym obciążeniem nie jest techniczna obsługa, lecz konieczność konsekwentnego wracania do materiału. Na początku postęp jest łatwy do odczucia, bo niemal każda lekcja przynosi nowe słowa. Później pojawiają się podobne konstrukcje, wyjątki i powtórki, które mogą wydawać się mniej satysfakcjonujące. Właśnie wtedy sprawdza się realistyczny cel: nie „opanować hiszpański”, tylko wykonać zaplanowaną, krótką pracę kilka razy w tygodniu.

Zmęczenie może pojawić się także wtedy, gdy użytkownik próbuje robić wszystko naraz. Przechodzenie nowych lekcji, zapamiętywanie słówek, słuchanie audio i czytanie dłuższych tekstów podczas jednej sesji nie zawsze jest najlepszym pomysłem. Ja dzieliłbym te zadania: jednego dnia nacisk na gramatykę, następnego na słuchanie, a później na tekst i powtórkę. Dzięki temu aplikacja mniej przypomina obowiązek do odhaczenia.

Drugim źródłem frustracji jest złudzenie znajomości. Rozpoznanie poprawnej odpowiedzi spośród kilku możliwości nie jest tym samym co samodzielne stworzenie zdania. Dlatego po ćwiczeniu warto zasłonić odpowiedzi i spróbować powiedzieć własny przykład. Można wykorzystać słowa z lekcji, ale zmienić osobę, miejsce albo czas. To mały dodatkowy krok, który pokazuje, czy wiedza naprawdę została przyswojona.

Nie każdemu spodoba się też szkolna regularność kursu. Jeśli lubisz wybierać dowolny temat, skakać między podróżami, muzyką i slangiem, możesz uznać strukturę za zbyt sztywną. Wlingua najlepiej pasuje do osoby, która chce mieć wyznaczoną ścieżkę i nie przeszkadza jej wracanie do podstaw. Dla bardziej zaawansowanego użytkownika jej początkowe partie mogą być zbyt wolne, zwłaszcza jeśli zna już podstawową gramatykę.

Od strony wymagań systemowych aplikacja jest dostępna na urządzeniach z Androidem od wersji 7.0. Ma oznaczenie PEGI 3, więc jest przeznaczona dla szerokiego grona odbiorców. Wersja oznaczona jako 6.5.10 pokazuje, że korzystamy z konkretnej, rozwijanej odsłony aplikacji, ale nie zmienia to podstawowej rady: przed dłuższym planem nauki sprawdź, czy telefon działa płynnie i czy wygodnie korzysta ci się z audio oraz tekstów.

Wlingua ma ponad milion instalacji, więc nie jest niszowym eksperymentem przeznaczonym dla kilku użytkowników. Ta popularność może uspokajać przy wyborze narzędzia do codziennej nauki, ale nie powinna prowadzić do bezkrytycznego zachwytu. Najlepszym testem pozostaje własny tydzień pracy: czy rozumiesz wyjaśnienia, czy ćwiczenia są dla ciebie czytelne i czy wracasz do nich bez ciągłego zmuszania się.

Dla kogo warto ją zostawić na telefonie

Poleciłbym ją początkującym oraz osobom, które miały już kontakt z hiszpańskim, ale chcą uporządkować wiedzę. Dobrze sprawdzi się także u użytkownika, który lubi uczyć się samodzielnie i potrzebuje gotowego planu zamiast kompletowania materiałów z wielu miejsc. Jeżeli masz kilkanaście minut w zwykły dzień i potrafisz zaakceptować powtórki, aplikacja może stać się stabilnym elementem nauki.

Nie wybrałbym jej jako jedynego narzędzia dla osoby przygotowującej się do konkretnego egzaminu, wymagającej korekty pisania albo chcącej szybko przełamać barierę mówienia. W takich sytuacjach lepsze będzie połączenie kursu z nauczycielem, rozmowami i materiałami dopasowanymi do egzaminu. Nie jest to również idealna opcja dla kogoś, kto natychmiast nudzi się powtarzalnymi ćwiczeniami i potrzebuje ciągłej grywalizacji.

Jeśli chcesz sprawdzić, czy aplikacja pasuje do twojego rytmu, zacznij od prostego testu. Przez pierwszy tydzień nie oceniaj wyników po liczbie ukończonych ekranów. Zobacz, czy potrafisz następnego dnia przypomnieć sobie kilka konstrukcji, czy audio staje się wyraźniejsze i czy umiesz wykorzystać nowe słowa w swoich zdaniach. To znacznie uczciwszy sprawdzian niż samo poczucie, że zrobiło się długą sesję.

Moja końcowa ocena jest pozytywna, ale nie bezwarunkowa. Wlingua zasługuje na stałe miejsce w telefonie wtedy, gdy szukasz spokojnego, uporządkowanego kursu, a nie kompletnego środowiska do używania hiszpańskiego. Jej siła rośnie z czasem: po miesiącu docenia się strukturę, możliwość wracania do gramatyki i połączenie słownictwa z audio oraz czytaniem. Słabnie natomiast wtedy, gdy oczekujesz natychmiastowej rozmowności, dużej dawki rozrywki albo indywidualnej informacji zwrotnej.

Darmowy początek ułatwia podjęcie decyzji, a cena płatnych zakupów sprawia, że przed wydaniem pieniędzy warto najpierw wyrobić sobie nawyk. Jeżeli po kilku tygodniach nadal korzystasz z aplikacji i widzisz, że uporządkowany kurs pomaga ci nie porzucać nauki, rozszerzenie dostępu może być rozsądne. Jeżeli otwierasz ją tylko z poczucia obowiązku, kolejny zakup raczej nie rozwiąże problemu motywacji.

W praktyce poleciłbym ten kurs jako fundament: do regularnej pracy nad podstawami, powtórek i oswajania się z brzmieniem języka. Później dołożyłbym rozmowy, samodzielne pisanie i kontakt z prawdziwymi materiałami. W takim układzie Wlingua nie musi udawać narzędzia do wszystkiego. Wystarczy, że konsekwentnie wykonuje swoją część zadania — i właśnie dlatego ma szansę przetrwać moment, w którym znika świeżość pierwszych lekcji.

Zalety

  • Lekcje są krótkie i łatwo dopasować je do codziennego planu.
  • Ćwiczenia obejmują słownictwo, gramatykę, czytanie i rozumienie ze słuchu.
  • Stopniowy poziom trudności pomaga uniknąć przytłoczenia na początku nauki.
  • Regularne powtórki ułatwiają utrwalanie nowych słów i konstrukcji.
  • Aplikacja działa przejrzyście i nie wymaga dużej ilości miejsca w telefonie.

Wady

  • Pełny dostęp do kursu wymaga wykupienia płatnej wersji.
  • Niektóre ćwiczenia mogą wydawać się monotonne przy dłuższej nauce.
  • Brakuje rozbudowanych rozmów z native speakerami na żywo.
  • Wymowa i intonacja nie są korygowane tak szczegółowo jak u lektora.
  • Aplikacja skupia się głównie na hiszpańskim standardowym, bez wielu odmian regionalnych.

Często zadawane pytania dotyczące Wlingua - Nauka hiszpańskiego

Czym jest Wlingua – Nauka hiszpańskiego i dla kogo przeznaczona jest ta aplikacja?

Wlingua – Nauka hiszpańskiego to aplikacja edukacyjna przeznaczona dla osób rozpoczynających naukę oraz użytkowników na poziomie podstawowym i średniozaawansowanym. Kurs prowadzi krok po kroku przez słownictwo, gramatykę, wymowę, czytanie i rozumienie ze słuchu. Sprawdzi się zarówno podczas samodzielnej nauki, jak i jako dodatkowe narzędzie uzupełniające lekcje z nauczycielem.

Czy Wlingua oferuje bezpłatną naukę hiszpańskiego?

Aplikację można zwykle pobrać bezpłatnie, a część lekcji i ćwiczeń jest dostępna bez opłat. Wlingua oferuje jednak również płatny dostęp Premium, który może odblokowywać pełny kurs, dodatkowe wyjaśnienia, powtórki oraz bardziej rozbudowane funkcje nauki. Przed rozpoczęciem subskrypcji warto sprawdzić aktualny zakres darmowej wersji, cenę i zasady anulowania w sklepie z aplikacjami.

Czy aplikacja uczy hiszpańskiego europejskiego i latynoamerykańskiego?

Wlingua zwraca uwagę na różnice między odmianami języka hiszpańskiego, szczególnie między hiszpańskim używanym w Hiszpanii a wariantami spotykanymi w Ameryce Łacińskiej. W zależności od konkretnej lekcji użytkownik może poznawać różnice w wymowie, słownictwie i użyciu wybranych form. To przydatne rozwiązanie dla osób, które chcą przygotować się do podróży, pracy lub kontaktu z native speakerami z różnych krajów.

Jak wyglądają lekcje i ćwiczenia w Wlingua?

Lekcje w Wlingua są podzielone na krótkie, uporządkowane etapy, dzięki czemu można uczyć się regularnie nawet przy ograniczonej ilości czasu. Aplikacja wykorzystuje między innymi ćwiczenia wyboru odpowiedzi, tłumaczenia, rozpoznawania słów, gramatyki oraz słuchania nagrań. Materiał jest stopniowo powtarzany, co pomaga utrwalać nowe wyrażenia, choć najlepsze rezultaty wymagają systematycznego wykonywania kolejnych zadań.

Czy Wlingua działa bez internetu i czy warto ją pobrać?

Dostępność nauki offline może zależeć od systemu, wersji aplikacji oraz rodzaju konta, dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić, czy wybrane lekcje można pobrać na urządzenie. Wlingua będzie dobrym wyborem dla osób, które preferują uporządkowany kurs, jasne objaśnienia i regularne powtórki. Nie zastąpi jednak pełnej rozmowy z nauczycielem, jeśli najważniejszym celem jest swobodne mówienie i praktyka konwersacji.

Wlingua - Nauka hiszpańskiego

Wlingua - Nauka hiszpańskiego

Edukacja

Pobierz zGoogle Play

Ta witryna zawiera niezależne informacje o aplikacjach innych firm i nie jest powiązana z żadną z prezentowanych tu aplikacji ani nie jest ich właścicielem, deweloperem czy dystrybutorem. Nazwy aplikacji, logotypy i znaki towarowe należą do ich właścicieli. Dane dewelopera podano w celach informacyjnych. Skontaktuj się bezpośrednio z deweloperem za pośrednictwem adresu info@wlingua.com, odwiedź stronę http://www.wlingua.com lub zapoznaj się z jego https://www.wlingua.com/en/privacy.

Inne popularne pliki do pobrania

Polecane pozycje z tej samej kategorii